<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Doświadczenie grafika</title>
	<atom:link href="http://blog.banaszek.info/index.php/2009/03/26/doswiadczenie-grafika/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.banaszek.info/index.php/2009/03/26/doswiadczenie-grafika/</link>
	<description>Marudzenie i narzekanie. Krótko i z doskoku.</description>
	<lastBuildDate>Wed, 19 May 2010 05:33:51 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Banan</title>
		<link>http://blog.banaszek.info/index.php/2009/03/26/doswiadczenie-grafika/comment-page-1/#comment-535</link>
		<dc:creator>Banan</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 14 May 2009 08:51:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.banaszek.info/?p=402#comment-535</guid>
		<description>I właśnie dlatego nie udzielam się na polskich forach jeśli nie muszę :) Normalną dyskusję widać raz na 100 przypadków. A tak głównie kłótnie i obrażanie innych. Dzięki za komentarze.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I właśnie dlatego nie udzielam się na polskich forach jeśli nie muszę <img src='http://blog.banaszek.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Normalną dyskusję widać raz na 100 przypadków. A tak głównie kłótnie i obrażanie innych. Dzięki za komentarze.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: plachu</title>
		<link>http://blog.banaszek.info/index.php/2009/03/26/doswiadczenie-grafika/comment-page-1/#comment-534</link>
		<dc:creator>plachu</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 May 2009 22:47:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.banaszek.info/?p=402#comment-534</guid>
		<description>Przyznam się bez bicia że pisząc tamtą wypowiedź rzeczywiście trochę za daleko się posunąłem i troszeczkę sobie że tak to ujmę &quot;dopowiedziałem&quot;, ale teraz rozwiałeś moje wątpliwości co do twojej osoby, wydaje mi się że jednak jesteś w porządku, po prostu masz takie właśnie zdanie i ciesze się że odpisałeś normalnie a nie tak jakby zrobiła to większość internautów (kłótnia czy pretensje). Widać po prostu że mam do czynienia z osobą inteligentną. No ale dosyć tego słodzenia ;) to życzę Ci powodzenia w dalszej karierze i będę odwiedzał raz na jakiś czas ten blog. 

Pozdrawiam i do usłyszenia.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Przyznam się bez bicia że pisząc tamtą wypowiedź rzeczywiście trochę za daleko się posunąłem i troszeczkę sobie że tak to ujmę &#8220;dopowiedziałem&#8221;, ale teraz rozwiałeś moje wątpliwości co do twojej osoby, wydaje mi się że jednak jesteś w porządku, po prostu masz takie właśnie zdanie i ciesze się że odpisałeś normalnie a nie tak jakby zrobiła to większość internautów (kłótnia czy pretensje). Widać po prostu że mam do czynienia z osobą inteligentną. No ale dosyć tego słodzenia <img src='http://blog.banaszek.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  to życzę Ci powodzenia w dalszej karierze i będę odwiedzał raz na jakiś czas ten blog. </p>
<p>Pozdrawiam i do usłyszenia.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Banan</title>
		<link>http://blog.banaszek.info/index.php/2009/03/26/doswiadczenie-grafika/comment-page-1/#comment-533</link>
		<dc:creator>Banan</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 May 2009 18:23:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.banaszek.info/?p=402#comment-533</guid>
		<description>Dzięki za wyczerpujący i konkretny komentarz. Błędami się nie martw :) Wydaje mi się, że mogło to zajść pewne nieporozumienie. Mianowicie nie jestem fachowcem po studiach i nie mam nie wiadomo jakiego wykształcenia. Jestem właśnie z tej drugiej półki - samoukiem z pasją, który nabrał doświadczenia z czasem. Rozumiem Twoje rozgoryczenie wszystkimi ludźmi, którzy się popisują swoim wykształceniem i często wiedzą jedynie teoretyczną.

O zatrudnianiu nowego grafika napisałem z czystego zawodu kilkoma poprzednimi kandydatami. Wiele czasu nie minęło, żeby się przekonać, że i oebcny kandydat niewiele sobą reprezentuje. Owszem, sympatyczny koleś, wiedzę też ma, warsztat też jakiś posiada. Ale co z tego jeśli brak mu tego czegoś czego my szukamy. Jego projekty są ciężkie i nadają się raczej dla małych firemek, nie dla profilu klienta jakiego staramy się pozyskać.

Mój wpis nie miał zabrzmieć jak jakiejś cholernej gwiazdy co pozjadała wszelkie rozumy. To co wypisuje lub z góry zakładam, wychodzi tylko i wyłącznie z moich własnych doświadczeń, a opinie zawarte są tylko moimi prywatnymi przemyśleniami, którymi czasem się dzielę.

Też sorki za literówki :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki za wyczerpujący i konkretny komentarz. Błędami się nie martw <img src='http://blog.banaszek.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Wydaje mi się, że mogło to zajść pewne nieporozumienie. Mianowicie nie jestem fachowcem po studiach i nie mam nie wiadomo jakiego wykształcenia. Jestem właśnie z tej drugiej półki &#8211; samoukiem z pasją, który nabrał doświadczenia z czasem. Rozumiem Twoje rozgoryczenie wszystkimi ludźmi, którzy się popisują swoim wykształceniem i często wiedzą jedynie teoretyczną.</p>
<p>O zatrudnianiu nowego grafika napisałem z czystego zawodu kilkoma poprzednimi kandydatami. Wiele czasu nie minęło, żeby się przekonać, że i oebcny kandydat niewiele sobą reprezentuje. Owszem, sympatyczny koleś, wiedzę też ma, warsztat też jakiś posiada. Ale co z tego jeśli brak mu tego czegoś czego my szukamy. Jego projekty są ciężkie i nadają się raczej dla małych firemek, nie dla profilu klienta jakiego staramy się pozyskać.</p>
<p>Mój wpis nie miał zabrzmieć jak jakiejś cholernej gwiazdy co pozjadała wszelkie rozumy. To co wypisuje lub z góry zakładam, wychodzi tylko i wyłącznie z moich własnych doświadczeń, a opinie zawarte są tylko moimi prywatnymi przemyśleniami, którymi czasem się dzielę.</p>
<p>Też sorki za literówki <img src='http://blog.banaszek.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: plachu</title>
		<link>http://blog.banaszek.info/index.php/2009/03/26/doswiadczenie-grafika/comment-page-1/#comment-532</link>
		<dc:creator>plachu</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 May 2009 16:47:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.banaszek.info/?p=402#comment-532</guid>
		<description>Zwrócenie uwagi na brak konsultacji szefa z własnym pracownikiem właśnie w takiej nie innej sytuacji jest faktycznie jak najbardziej prawidłowe, ale z drugiej strony irytująca jest twoja opinia na temat tych dwóch lat doświadczenia... Zacznijmy od tego że doświadczenia mogą być różne i czasem grafik który jest samoukiem po 2/4 latach tworzenia grafiki ale bez doświadczenia w jakiejś firmie, może okazać się bardzo efektownym pracownikiem, z czasem nawet lepszym od niejednego grafika po studiach i 3 letnim doświadczeniu w dużej firmie przykładowo reklamowej. I rozumiem że minusem może być małe albo zerowe doświadczenie w tym jak wykonywać swoje obowiązki (z naciskiem na czas realizacji), dla tego pierwsze co robi taki szczeniak to leci do Ciebie zapytać o rady i małą pomoc. I tak się składa że w większości przypadków takiego lajka w kwestii obowiązków, ale za to z pasją i zapałem do pracy na pewno można przyuczyć w oku mgnienia tak że szybko się &quot;wyrobi&quot; aby dobrze wypełniać te swoje obowiązki. Równie dobrze mogę powiedzieć (więc powiem bez żadnej skruchy) że wielu grafików po kilkuletnim doświadczeniu może okazać się kompletnym niewypałem. Przykładowo co nam po grafiku który zajmował się reklamą wielkoformatową i naklejkami na samochody do druku przy pracy w WebDesignie podczas kiedy mimo bogatego portfolio jego designy mogą być nieestetyczne i mało czytelne mimo uwag? Patrzysz na portfolio i mówisz sobie o ładnie, ładnie tylko trzeba jeszcze pomyśleć ile z tych pomysłów i prac powstało jeszcze za czasów jak był freelancerem. Każdemu trzeba dać szanse. Aż boje się teraz myśleć w ogóle co by pomyśleli o mnie tacy stereotypowi ludzie jak Ty gdybym to ja przez przypadek/pomyłkę zwał jak zwał ale jednak: Dostał się do tej firmy, ja czyli 20 letni mężczyzna z pasją ale kompletnie bez doświadczenia w jakiejkolwiek firmie, w dodatku uczący się po durnej zawodówce w zaocznym LO tylko po to aby spełnić swoje marzenie i dostać się na studia. Czy to co napisałem o sobie sprawia właśnie że jestem gorszym grafikiem niż ty? Jak można pisać takie rzeczy będąc jednym z ludzi pracujących w branży dla której najbardziej powinna liczyć się kreatywność a zaraz po niej profesjonalizm. Gdzie się podziali prawdziwi artyści...

Oczywiście zdaje sobie sprawę że większość takich jak ja mogła by sobie nie poradzić i mimo wszystko masz tu swoją racje. Ale co bym nie napisał poczułem się dotknięty tym co napisałeś, nie wiem może mam jakiś kompleks? Nie ważne, miłego dnia..

Ps. Sory za błędy w tekście.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zwrócenie uwagi na brak konsultacji szefa z własnym pracownikiem właśnie w takiej nie innej sytuacji jest faktycznie jak najbardziej prawidłowe, ale z drugiej strony irytująca jest twoja opinia na temat tych dwóch lat doświadczenia&#8230; Zacznijmy od tego że doświadczenia mogą być różne i czasem grafik który jest samoukiem po 2/4 latach tworzenia grafiki ale bez doświadczenia w jakiejś firmie, może okazać się bardzo efektownym pracownikiem, z czasem nawet lepszym od niejednego grafika po studiach i 3 letnim doświadczeniu w dużej firmie przykładowo reklamowej. I rozumiem że minusem może być małe albo zerowe doświadczenie w tym jak wykonywać swoje obowiązki (z naciskiem na czas realizacji), dla tego pierwsze co robi taki szczeniak to leci do Ciebie zapytać o rady i małą pomoc. I tak się składa że w większości przypadków takiego lajka w kwestii obowiązków, ale za to z pasją i zapałem do pracy na pewno można przyuczyć w oku mgnienia tak że szybko się &#8220;wyrobi&#8221; aby dobrze wypełniać te swoje obowiązki. Równie dobrze mogę powiedzieć (więc powiem bez żadnej skruchy) że wielu grafików po kilkuletnim doświadczeniu może okazać się kompletnym niewypałem. Przykładowo co nam po grafiku który zajmował się reklamą wielkoformatową i naklejkami na samochody do druku przy pracy w WebDesignie podczas kiedy mimo bogatego portfolio jego designy mogą być nieestetyczne i mało czytelne mimo uwag? Patrzysz na portfolio i mówisz sobie o ładnie, ładnie tylko trzeba jeszcze pomyśleć ile z tych pomysłów i prac powstało jeszcze za czasów jak był freelancerem. Każdemu trzeba dać szanse. Aż boje się teraz myśleć w ogóle co by pomyśleli o mnie tacy stereotypowi ludzie jak Ty gdybym to ja przez przypadek/pomyłkę zwał jak zwał ale jednak: Dostał się do tej firmy, ja czyli 20 letni mężczyzna z pasją ale kompletnie bez doświadczenia w jakiejkolwiek firmie, w dodatku uczący się po durnej zawodówce w zaocznym LO tylko po to aby spełnić swoje marzenie i dostać się na studia. Czy to co napisałem o sobie sprawia właśnie że jestem gorszym grafikiem niż ty? Jak można pisać takie rzeczy będąc jednym z ludzi pracujących w branży dla której najbardziej powinna liczyć się kreatywność a zaraz po niej profesjonalizm. Gdzie się podziali prawdziwi artyści&#8230;</p>
<p>Oczywiście zdaje sobie sprawę że większość takich jak ja mogła by sobie nie poradzić i mimo wszystko masz tu swoją racje. Ale co bym nie napisał poczułem się dotknięty tym co napisałeś, nie wiem może mam jakiś kompleks? Nie ważne, miłego dnia..</p>
<p>Ps. Sory za błędy w tekście.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: arekp</title>
		<link>http://blog.banaszek.info/index.php/2009/03/26/doswiadczenie-grafika/comment-page-1/#comment-344</link>
		<dc:creator>arekp</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 26 Mar 2009 20:56:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.banaszek.info/?p=402#comment-344</guid>
		<description>Wlasnie sobie pogadalem ze Slawkiem na GG. Przypomnialem sobie, ze jeszcze jednym powodem, w sumie wazniejszym niz prosba kolegi bylo to, ze pokazane mi wczesniej projekty zapowiadaly dobra prace.

Teraz uswiadomilem sobie cos bardzo waznego ... jej prace ktore widzialem byly zwiazane z Ich (jej i meza) pasja.

Jej pasja nie jest Webdesign tylko ten drugi temat. Nawet Slawek widzac dwa projekty, ten dla mojego klienta i ten zwiazany z pasja napisal &#039;przepasc&#039;.

Grafik jest kreatorem wizerunku klienta. Oczywiscie, czesto musi sie dostosowac do wieloletniego &#039;stylu&#039; ktory charakteryzuje firme klienta. W wiekszosci przypadkow musi jednak ten wizerunek kreowac ... a do tego potrzebna jest pasja w tym kierunku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wlasnie sobie pogadalem ze Slawkiem na GG. Przypomnialem sobie, ze jeszcze jednym powodem, w sumie wazniejszym niz prosba kolegi bylo to, ze pokazane mi wczesniej projekty zapowiadaly dobra prace.</p>
<p>Teraz uswiadomilem sobie cos bardzo waznego &#8230; jej prace ktore widzialem byly zwiazane z Ich (jej i meza) pasja.</p>
<p>Jej pasja nie jest Webdesign tylko ten drugi temat. Nawet Slawek widzac dwa projekty, ten dla mojego klienta i ten zwiazany z pasja napisal &#8216;przepasc&#8217;.</p>
<p>Grafik jest kreatorem wizerunku klienta. Oczywiscie, czesto musi sie dostosowac do wieloletniego &#8217;stylu&#8217; ktory charakteryzuje firme klienta. W wiekszosci przypadkow musi jednak ten wizerunek kreowac &#8230; a do tego potrzebna jest pasja w tym kierunku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
