Postanowiłem dzisiaj skorzystać z tymczasowego dobrodziejstwa, jakim jest ładna pogoda w Irlandii i wybrałem się do Farmleigh w Phoenix Park. Niefart chciał, że próbując jak najlepiej uchwycić kwiatek, który widzicie na zdjęciu, wywaliłem sie na trawie jak dziecko upierniczając łokcie i kolana. Skoro i tak już byłem umorusany, to z czystym sumieniem położyłem się spokojnie na trawie i pstryknąłem fotkę. Ciuchy dało się bez problemu wyprać, więc nie ma tego złego. To i kilka innych nowych zdjęć możecie zobaczyć na moim profilu Flickr.
Spacerek po Farmleigh
3.14.09
Fotografia

















Ostatnie Komentarze