O ignorancji, braku dobrej nauki jazdy i zwykłej głupocie Irlandczyków może świadczyć poniższa scenka. Jedziemy samochodem na lunch, prowadzi kolega z pracy – Irlandczyk. Napiernicza śnieg pierwszy raz od kilku lat, jest ciemno jak w d… pomimo godziny 13. Z naprzeciwka jedzie jakaś babka bez świateł, więc mówię do kierowcy, żeby jej mrygnął żeby zapaliła. Na co on odpowiada “Po co? Ja też nie mam zapalonych”. Pytam się więc dlaczego, a on odpowiada “Przecież wszystko widzę”. Gdy wytłumaczyłem spokojnie, że nie chodzi o to, żeby on lepiej widział, tylko żeby był bardziej widoczny na drodze, spotkała mnie reakcja typowa dla każdego Irola czyli wzruszenie ramionami i kompletna zlewka. Jak to mój kolega jakić czas temu stwierdził “Jak jeszcze 20 lat temu jeździli tu furmankami to nie ma się co dziwić”.
Światła? Po co?
Komentarzy: 12
A ty przy pługu czasem nie pracowałeś?
Nie pracowałem nigdy przy pługu. Ty za to chyba jesteś z forum onetu, bo komentarz masz całkowicie oderwany o tematu wpisu i rzczywistości, jak większość użytkowników onetu pokroju Jasia Śmietany.
Słuchaj no kmiotku.
Wyjechałeś do innego kraju bo ci tu źle było, zabierasz tam ludziom pracę i jeszcze śmiesz ich obrażać i pouczać?
Jężdzą bez świateł i bardzo dobrze, przynajmniej myślą. A ty jak chcesz zapal sobie światło w domu przez cały dzień, jak tylko koledzy, z którymi wynajmują pokój się zgodzą.
Co za kmiot! Szok!
Najpierw sie o mnie czegos dowiedz, poczytaj, sprawdz, a pozniej dopiero wyskakuj z tekstami, ze mieszkam z kolegami w pokoju. Kmiotku. Gowno o mnie wiesz, a skrytykowales we mnie dokladnie to, co sam przed chwila zrobiles, czyli obraziles i pouczasz. Kmiotku.
Dowiedziałem się. I widzę, że jesteś zakompleksionym burakiem, który lubi pouczać innych, a sam jest zerem, polaczkiem, który nie dość, że obraża swoich gospodarzy, którzy łaskawie pozwalają mu mieszkać u siebie, to jeszcze jest chamem nawet na swoim blogu (a co dopiero w życiu).
Znalazł się polski naprawiacz świata
Pewnie masz rację. Jestem zapewne zakompleksionym burakiem. Cholera, pewnie nie mam przez to nawet kolegów, a w szkole mnie bili
Tylko ciekawe jestem, czy zauważyłeś, że również mnie obrażasz i pouczasz? Jakie są zatem Twoje powody? Poza tym zawsze tak szybko i perfekcyjnie oceniasz ludzi, których nie znasz? Kiedyś ktoś powiedział “Opinia jest jak dziura w dupie. Każdy ma swoją”. Ty również wyraziłeś swoją opinię, do której jak każdy masz prawo i za to Ci dziękuję. Mam tylko nadzieję, że nie przejedziesz się kiedyś na swoich zbyt szybkich osądach.
Ty, Marcin … od kiedy przedszkole uruchomiles? Wez zablokuj anonimowe dodawanie komentarzy zeby jakies zakompleksione przybledy nie zasmiecaly bloga, w koncu dla znajomych go piszesz a nie dla obcych.
I co z tego, że nie włączył świateł? Twierdzisz, że nie widzisz w dzień samochodów bez włączonych świateł?
To może odwiedź okulistę?
Te, grubas, a to wstyd mieszkać z kolegami w pokoju?
Chyba masz racje, Arek. Nie chce, żeby z tego bloga zrobiło się kolejne forum onetu z przedszkolakami bez argumentów.
Marcin – nie przejmuj sie – ja z tymi, jak to mówi mój 5 letni syn, półgłówkami (nie moge znaleźć innego określenia) z forum http://bezswiatel.ath.cx/forum/viewforum.php?f=8 gdzie zostałeś nazwany tłustym filozofem (żal – czasem mi sie wydaje, że ci ludzie tam naprawde nie mają mózgu i nie potrafia nic więcej, jak obrażać) też miałem do czynienia – zapraszam do siebie, poczytaj o moich potyczkach z nimi… żal, żal, żal – i dziwić sie czemu u nas jest jak jest… http://command-dos.comxa.com/ tam znajdziesz wpis “bez wiateł” – skłonni są Ci wmówić, że nocą są równie dobrze widoczni na drodze bez świateł, jak w dzień
pozdro

















Ostatnie Komentarze