Dawno nic nie pisałem, wieki nawet. Ale to po prostu muszę napisać, bo przechodzi wszelkie pojęcie. Oto jak mój szef, współwłaściciel firmy IT zajmującej się projektowaniem stron internetowych, zna się na tym i przede wszystkim jak ufa swoim pracownikom i ich doświadczeniu. Dodam tylko, że jest on księgowym z wykształcenia (i chyba z urodzenia).
Ja: Nie powinno się powiększać zdjęć.
Szef: Dlaczego?
Ja: Bo straci na jakości.
Szef: Co masz na myśli?
Ja: Będzie rozmyte!
Szef: Jak bardzo rozmyte?
Ja: Jak to jak bardzo rozmyte? po prostu rozmyte!
Szef: No tak, ale bardzo rozmyte czy tylko trochę?
Ja: Dla mnie będzie bardzo, ale dla ciebie być może trochę.
Szef: OK, to spróbuj i zobaczymy.
Zrobiłem tak jak chciał i założę się, że jeszcze dzisiaj przyjdzie mi tu marudzić, że słaba jakość fotki. Do tego pewnie będzie jak zwykle próbował mi wcisnąć, że mu nie mówiłem i nie ostrzegałem. Ale co ja tam wiem? Jestem tylko grafikiem z 9-letnim doświadczeniem.

















Ostatnie Komentarze