Fachowcy na stanowiskach
Praca January 30th, 2008Narobiłem się dzisiaj kilka godzin nad cholerną animacją we Flashu. Efekty końcowy wyszedł naprawdę fajny, kolesiom w pokoju też się podobało. Poszedłem pokazać to naszej bystrej pani manager i co uslyszalem? “I to już wszystko?”. Ostatnio nie tylko, jak widać, jest fachowcem od animacji flash, ale również od cięcia stronek i składania CSS. Dowiodła tego tego pytając “Aż tyle czasu Ci to zajmie? Przecież to prosta stronka”. W rzeczywistości strona była przesrana do cięcia, ale co ja tam wiem. Przecież jestem tylko web designerem uprawiającym swoje hobby.






February 4th, 2008 at 10:55
Tak. My biedni koderzy css/xhtml. Nikt nas nie rozumie. A graficy najbardziej. Nie potrafią zrozumieć, że potrzebujemy prostokątów. I prostokątów w prostokątach. I tak dalej.
A w życiu - wiadomo - jedni zrozumieją a inni ‘zrozumią’.
February 4th, 2008 at 11:04
Sam tnę stronki, składam css i xhtml i dopiero to oddaję koderowi, więc nie musi marudzić, że nie ma prostokącików do wycięcia
February 4th, 2008 at 13:20
No tak - to jest luksus samowystarczalności.

Gorzej, jak natchniony grafik wykona boski masterpiece, którego czystym css-em nijak załatwić.
No ale odkąd mamy cudne frejmłorki z selektorami css3 (sam używam jQuery) to jakoś da sie żyć. Niemniej jednak racja - cięcie swoich gfx-ów zawsze jest jakieś milsze.