Kupowanie mieszkania w Irlandii
Życie January 21st, 2008Kupowanie mieszkania w Irlandii jest zadziwiająco łatwą rzeczą. Wszyscy wszystko robią za Ciebie. Mieliśmy zamiar w tym roku kupić mieszkanie, bo było sporo ofert na przydzielenie pożyczki w wysokości 100% wartości mieszkania. Niestety okazało się, że aby dostać 100%, to jedno z nas musiałoby pracować conajmniej 3 lata w jednej firmie. Niestety jeśli pracujemy dopiero 1,5 roku, to możemy dostać jedynie 95%, więc niestety musimy się wstrzymać dopóki nie dozbieramy pieniążków.
Jeśli jednak ma się brakujące 5% wartości mieszkania lub kwalifikujemy się do pożyczki 100%, to dalej jest z górki. Dzwoni się do firmy brokerskiej. Broker dzwoni za nas po bankach i szuka nam najlepszej oferty. Załatwia nam również gwarancję otrzymania kredytu. Potrzebujemy tego zanim zaczniemy oglądać mieszkania. Brokerowi nie płacimy my (tak jak to jest w Polsce) tylko płaci mu bank, którego oferta zostanie wybrana. Jest to dość logiczne, bo przecież to broker znalazł bankowi klienta.
Gdy już mamy w rękach gwarancję otrzymania kredytu, to dzwonimy sobie do agencji nieruchomości, która w swojej ofercie posiada mieszkanie, którym jesteśmy zainteresowani. Wszystkie agencje oczywiście mają więcej mieszkań do zaoferowania, więc można je wszystkie obejrzeć. Gdy któreś mieszkanie nam się spodoba, to podpisujemy umowę wstępną i całą resztę z bankiem załatwia agent nieruchomości. Agentowi również nie my płacimy, tylko sprzedawca nieruchomości.
My na końcu mamy tylko podpisać papierki i odebrać klucze.
3 Responses to “Kupowanie mieszkania w Irlandii”
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.






January 22nd, 2008 at 21:22
Muszę Cię zdziwić ale u nas jest podobnie, to nie my płacimy doradcy ale robi to bank u ktorego dostajemy kredyt. Tak więc powoli bo powoli ale małymi kroczkami wkraczamy do Europy
January 23rd, 2008 at 11:20
Cieszę się, że się Wam udało. Moja znajoma się wjebała na cacy. Nie dość, że musiała zapłacić pani doradcy, to jeszcze ją wpieprzyła na minę, bo znalazła jedynie gównianą ofertę na 15 lat, a chciała na 25. A że laska nie sprawdziła sama innych ofert, nie poczytała to podpisała.
March 5th, 2008 at 23:14
Co do kupowania mieszkania to chyab zapomnielsicie dodac koszty prawnika. Jest to okolo 1% wartosci nieruchomości. W tej kwocie zawiera sie oplata za land registry i klika innych rzeczy.