Niedziele Wielkanocną spędziliśmy w Maynooth. Zaczęliśmy grzecznie śniadaniem, święconką i życzeniami. Doskonała pogoda spowodowała, że długo tak nie wytrzymaliśmy i już po godzinie czasu wynieśliśmy cały stół z krzesłami do ogrodu, odpaliliśmy grilla, a z garażu przynieśliśmy piwko. Może niezbyt to świąteczne zachowanie, ale za to ile przyjemności!
Po około dwóch godzinach dołączyli do nas znajomi z pobliskiego domku. Nawet nie zauważyliśmy kiedy zleciało 8 godzin i trzeba było powoli się zbierać do domu. No może i nie trzeba było, bo mieliśmy gdzie spać, ale jednak co swoje łóżko to swoje. Impreza nie skończyła się z naszym wyjściem. Biesiadnicy posiedzieli jeszcze trochę w ogrodzie, a później uderzyli do knajpy, gdzie dobili się już kompletnie, a na drugi dzień nie byli w ogóle do życia.
Typowa polska Wielkanoc he he. Możecie obejrzeć fotki z tego wydarzenia w Galerii.
















Ostatnie Komentarze