Tydzień temu korzystając z ładnej pogody wybraliśmy się z Grzesiem i Anią na wycieczkę w okolicach miasteczka Athlone. W samym Athlone nie ma raczej nic do zwiedzania poza kościołem, który w sumie nie wyróżnia się niczym szczególnym oraz zamkiem, który do zwiedzania jest otwarty jedynie od czerwca do września (irlandzka logika po raz kolejny).
Następnie pojechaliśmy do Clonmacnoise, ruin klasztoru połoźonych nad rozlewiskiem rzeki Shannon, jakieś 15m od Athlone. Niby zwykłe ruiny, poznostałości po kaplicy, cmantarz, ogólnie kupa starych kamieni, ale ich położenie i same widoki na rzekę naprawdę robią wrażenie.
Z Clonmacnoise pojechaliśmy do oddalonego o około 30km zamku Birr. Sam zamek nie jest do zwiedzania ponieważ jest prywatną posiadłością, natomiast można objerzeć niesamowite otaczające go ogrody, przez które płynie sobie rzeczka, jest jakiś mały wodospadzik, łabędzie oraz teleskop. Teleskop ten był największy na świecie aż do chyba 1940 roku, ale nie jestem pewien na 100%. Tak czy inaczej długo.
Niestety zabrakło nam czasu na zwiedzenie destylarni whiskey, która była po drodze, bo Grzesiek z Anią mieli na 19 do pracy, a destylarnie można było przejść jedynie z przewodnikiem co zajmowało 40-50 minut. Może następnym razem.
Zdjęcia z wycieczki możecie obejrzeć w galerii.
















Ostatnie Komentarze