Mam wreszcie wymarzonego (Grześ! Zmieniłem!) iMaca. Jakimś cudem pomimo okropnej rozrzutności udało mi się odłożyć nieco kasy, żeby go sobie kupić. Dorwałem na eBay’u bardzo dobrą ofertę i to całkiem przypadkiem, w ciągu ostatnich 5 minut aukcji. Nie jest to co prawda najnowszy model z procesorem Intel Core 2 Duo lecz jego poprzednik – G5. Nawet lepiej biorąc pod uwagę, jak największy graficzny gigant Adobe ociąga się z wypuszczeniem pakietu CS3 na Intela. Za 960 euro z przesyłką (za nowy w podobnej konfigauracji zapłaciłbym conajmniej 1500) udało mi się nabyć 20-calowego iMaca co w środku ma: G5 1.8GHz, 2GB RAM i 160GB HD. Jestem zadowolony jak cholera!
Kupiłem iMac’a
Komentarzy: 3
Zadowolny? To twoja nowa kochanka ![]()
I WYMARZONA, bo z ż z kropka to moze byc najwyzej wysmażona
Cholerna era Internetu! Lepiej zmienię zanim mnie Pucie zjadą
Mam nadzieję, że też kiedyś mi się tak poszczęści ![]()
Że zamieszkam gdzieś za granica ze swoją druga połówką, pracował będę jako freelancer/designer i kupię sobie Mac’a ![]()
Because Apple is ma second God ^^
PS. Fajny blog. Chyba dodam do RSS
















Ostatnie Komentarze