Przykłady bezsensownych działań Irlandczyków można mnożyć w nieskończoność. Po czterech miesiącach pobytu na emigracji zrozumiałem wszystkie dowcipy o Irlandczykach i ich logice, a raczej jej braku. Jednym z takich przykładów jest budownictwo. Oto przykład mojej rozmowy z kolegą z pracy.
- Dlaczego nie budujecie piwnic?
- Bo wykopy na fundamenty sa za drogie.
- Ale za to jest dodatkowe pomieszczenie i nie jest tak zimno od gleby.
- Przeciez mamy kominki i ogrzewanie.
- A ogrzewanie i kominki nie są drogie?
Kolega wzruszył tylko ramionami.
Dalszy ciąg rozmowy:
- A dlaczego ciągle budujecie te małe domki zamiast zacząć budować się w górę? Przecież jest coraz więcej ludzi i zaczyna być ciasno!
- Bo my nie lubimy bloków, za to lubimy nasze domki.
- No ja też wolę domki, ale tu chodzi o użyteczność w mieście
- Słyszałem, że nasz rząd próbuje ludziom wytłumaczyć, że jak tak dalej pójdzie to do pracy ludzie będą dojeżdżać po trzy godziny, ale nikt ich kompletnie nie słucha.
- A co z budynkami w centrum i tymi cisnymi uliczkami? Nie powstają żadne nowe budynki.
- Bo my Irlandczycy przywiązujemy dużą wagę do przeszłości i historii i bardzo rzadko coś burzymy.
- A o przyszłości nikt nie myśli?
- No jak widzisz…
Mogę takimi przykładami sypać jak z rękawa! Jak coś mi się przypomni, to napiszę.
Irlandzka logika. Część 1.
Komentarzy: 2
Zapytaj ludzi budujących się w Polsce o piwnice. Nikt tego nie robi, bo się po prostu nie opłaca. Bimbełt robił research ostatnio i.. koszt podpiwniczenia domu jest równy całkowitemu kosztowi dołożenia kolejnego piętra. Co wolałbyś mieć?
Pisz dalej o absurdach – to fajny temat
Kurcze, a mi ich podejście do starych budynków i niskich domów bardzo odpowiada. Powiedziałabym wręcz, że bardziej mi to odpowiada niż jakby wywalali śliczne małe domki i na ich miejsce wpieprzali szklane biurowce.
















Ostatnie Komentarze