Tak się nie raz zastanawiam, po co niektóre polskie firmy zatrudniają dział marktingu? Ci ludzie zarabiają raz lepiej, raz gorzej, jedni się starają, inni kładą lachę, ale nie o to mi chodzi. Logika mi podpowiada, że takich ludzi zatrudnia się po to, aby dbali o marketing, a więc także wizerunek firmy. Bardzo często przychodzi mi z takimi działami współpracować np. przy projektowaniu stron.
Wyobraźcie sobie taką sytuację. Klient zamawia sobie wykonanie stronki, ja się produkuję, robię projekt lub dwa, klient sobie jakiś wybiera, a następnie zasypuje mnie poprawkami. Po jakimś czasie do czegoś dochodzimy, stronka już się podoba, aż wreszcie zostaje zaakceptowana. Ogarnia nas euforia, dzika radość, że po wielu bojach z (jak ja ich nazywam) pierdziochami, udało się to wreszcie skończyć. Mija sobie spokojnie kilka dni i dzwoni klient. Co się okazuje? Że dopiero teraz pan marketingowiec pokazał stronę dyrektorowi, któremu ona się oczywiście nie podoba! Jest cała masa kolejnych poprawek, a w zasadzie to do wywalenia w błoto. Nie chodzi o to, że pan lub pani z marketingu to idiota, tylko o to, że ten dyrektor mu płaci za takie rzeczy, nad którymi ze mną pracował! W takim razie po jasną cholerę ten czy tamten dyrcio zatrudnio tych wszystkich ludzi, skoro i tak on sam wie najlepiej, a ze swoimi pracownikami kompletnie się nie zgadza?
Po co komu marketingowcy?
Komentarzy: 3
Kurde, znam takiego jednego dyrektora o którym piszesz. Nie ważne ile cała firma się naprodukuje, nawymyśla i napracuje to on i tak wie swoje i ostatecznie jego jest na wierzchu
W zasadzie.. obaj go znamy..
No to poprobujcie wspolpracowac z dzialem marketingu, w ktorym pracuje 13 osob i kazda ma inne zdanie ![]()
Swoja droga, trzeba sobie umiec ustawic dyrektora, a jak sie nie potrafi, to cierpia wykonawcy.
Amen! A ja mam nad sobą co najmniej 100 takich dyrektorów, którzy gówno wiedzą o pracy mojego zespołu, ale nie dadzą dojść do słowa i ustalać zasad takiemu nikomu jak ja…
A ponieważ już jakiś czas temu pomyślałam, że nie warto tracić nerwów, więc robię co mi te dupki każą i firma na tym traci.
















Ostatnie Komentarze