No! Udało mi się wreszcie po wielu bojach sprzedać monitor. Mag 996 PF2. Dobrze mi służył, chyba najlepszy jaki miałem do tej pory. Niestety poszedł za mniej niż chciałem, trudno. Po niecałych dwóch latach raptem za jedną trzecią ceny! Technika idzie do przodu, a ceny sprzętu lecą na łeb, na szyję. Ale przynajmniej już mieszkania nie zawala. Mam nadzieje, że będzie następcy tak samo dobrze służył jak mi. Obecnie jadę na 22-calowym Compaq’u 1220. Niezła krowa, ale przynajmniej przy projektowaniu strony w rozdzielczości 1024 x 768 narzędzia w PhotoShopie nie włażą mi już na obszar roboczy.
I po monitorku
4.6.06
Życie
















Ostatnie Komentarze